Dzisiaj mogę powiedzieć tyle, że wiem mniej niż mi się wydaje, że wiem. Hipotezy na temat vintage audio, które tworzę w swojej głowie i snuję czasem tutaj, na tym blogu, zaczęły się wzajemnie wykluczać.

Miesiąc temu rozpocząłem proces kupowania amplitunera Metz 465 z węgierskiego portalu Jofogas. Mimo, że węgierskiego nie znam ni w ząb, nie mam też węgierskiego telefonu aby w pełni zarejestrować się w tym portalu, to po raz drugi udało mi się kupić wzmacniacz z kraju leżącego nad Balatonem. Sprzedający był niezłym freakiem i kilka razy chciałem odpuścić kupno, ale ostatecznie dotarła do mnie paczka z perfekcyjnie zapakowanym zabytkiem audio z końcówki lat 60-tych.
