Jak każdy facet w średnim wieku obudziłem się dziś o 4:30 i pomyślałem, że to dobry moment na spokojne przetestowanie ITT 3500 vs ITT 4500. Miałem to robić już dwa tygodnie temu, ale skończyło się tylko na odkurzeniu i odsłuchach ITT 4500 i głowa powędrowała dalej.
Zacznę od końca. Od efektu tych odsłuchów. One grają tak samo!
A skoro grają tak samo, to dlaczego przez dwa lata wydawało mi się inaczej?
Model 4500 mimo, że z wyglądu przypomina 3500 jest wzbogacony o mikser. Gdybym tylko trafił na taki egzemplarz w latach 80-tych, pewnie zostałbym nowym Brianem Eno albo Danielem Lanois 🙂 Niestety nie było mi dane miksować moich dziecięcych słuchowisk na takim cudzie techniki więc musiałem to robić korzystając ze zwykłego dwuścieżkowego magnetofonu Unitry i mikrofonu zrobionego ze słuchawek 🙂 Jako „efekty specjalne” używałem sampli z The Wall czy Vangelisa 🙂 Słuchowiska dotyczyły oczywiście odwiecznej walki wsi Łęgowo z wsią Rusocin, która często eskalowała z poziomu remizy do poziomu gwiezdnych wojen.
Tak więc gdybym wtedy miał tego 4500 Regie i na nim miksował słuchowiska, to z pewnością U2 by mnie odnalazło i zaprosiło do pracy przy Achtung Baby!
Wracając do ITT 4500 Regie
Ten model produkowany był w latach 1973-1975 i w katalogu pisano o nim w następujący sposób: