Zastąpił go dźwięk, który nie miał prawa zmieścić się w tych obudowach. Ale o tym następnym razem…
Tak zakończyłem wpis o IMF Super Compact sprzed paru dni. Zderzenie się z nimi to była prawdziwa chirurgia mózgu. Miały być dawcami, a przerosły wszelkie oczekiwania i jakakolwiek próba ich rozczłonkowywania byłaby niczym innym jak zbrodnią na vintage audio. Nie mogę tego zrobić i nie zrobię.
Ciąg dalszy był taki, że dzień i noc szukałem bez opamiętania sposobu na znalezienie odpowiednich głośników do moich IMF TLS 50. Nie jest to na tyle popularna marka, bądź nie ma tylu oddanych i zaangażowanych wyznawców (co na przykład Infinity, z czasów kiedy produkowało w USA), że znalezienie logicznie i spójnie ułożonych informacji nie jest takie łatwe. Forum na FB nie istnieje kilka lat. Ale znalazłem tam wzmiankę, że przeniosło się na Discord. Tym sposobem zostałem przez życie wmanewrowany w założenie tamże konta.
Kiedyś w podstawówce chcąc zarobić kilka groszy w inny sposób niż zbieranie pustych butelek po rowach, mycie w zlewie i odnoszenie do sklepu – nająłem się na kilka dni do łuskania bobu. Praca prosta i powtarzalna, ale… kiedy po robocie, w domu, zamykałem oczy widziałem bób. Wszędzie był bób. Nie byłem w stanie na niczym innym się skoncentrować, bo moje myśli były owładnięte przez zapętlony w głowie klip: biorę strączek, rozrywam na pół i wysypuję grube ziarna bobu do worka, a łupinę odrzucam na bok.
Ostatnich kilka dni doktoryzuję się w temacie kolumn marki IMF.
Skrócony rys historyczny
Historia marki IMF Electronics to przede wszystkim opowieść o bezkompromisowym dążeniu do perfekcyjnego odtworzenia niskich tonów, która rozpoczęła się od współpracy dwóch wizjonerów: amerykańskiego entuzjasty hi-fi Irvinga M. Frieda (skrót IMF – od inicjałów) oraz brytyjskiego inżyniera Johna Wrighta. Choć pierwsze konstrukcje powstawały już pod koniec lat 60., oficjalnie firma IMF Electronics została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii w 1970 roku. Marka ta stała się światowym pionierem i synonimem kolumn wykorzystujących linię transmisyjną, czyli skomplikowany system wewnętrznych tuneli wypełnionych materiałem tłumiącym, który pozwalał na uzyskanie niezwykle głębokiego, naturalnego basu, niemożliwego do osiągnięcia w standardowych obudowach zamkniętych czy bass-reflex.