Luxor KH 821 – Pyr△mid

Geneza

Grobowiec Tutanchamona został odkryty 4 listopada 1922 roku w Dolinie Królów pod Luksorem w Egipcie. Odkrycia dokonał brytyjski archeolog Howard Carter, co uznano za największą archeologiczną sensację XX wieku.

W 1923 roku Axel Holstensson w szwedzkiej miejscowości Motala założył firmę montującą radia na bazie podzespołów importowanych z Niemiec i nazwał ją… Luxor.

Firma, jak wiele innych podobnych firm rozwijała się w kierunku sprzętów lampowych, gramofonów, głośników, tworzyła też „meble radiowe” czyli eleganckie zestawy łączące radio, głośniki i gramofon w jednej obudowie, następnie telewizory… i tak dalej. Przez całe lata 50-te, 60-te i 70-te Luxor był głównym producentem jak i dostawcą na rynek skandynawski sprzętu RTV. W Szwecji posiadał około 50 własnych sklepów. Podobne wolumeny przerabiał jedynie szwedzki oddział Philipsa.

Upadek

Upadek przyszedł w drugiej połowie lat 70-tych. W przypadku Luxora to nie związki zawodowe wykończyły firmę (jak w przypadku sąsiedniego Tandberga co opisałem tutaj)

Luxora strawił ogień. Katastrofalny pożar w 1976 roku zniszczył 15 000 m² powierzchni fabrycznej. Przerwa w produkcji oraz konkurencja z Dalekiego Wschodu doprowadziły do zaprzestania własnej produkcji odbiorników radiowych, gramofonów i magnetofonów. Zamiast tego zaczęto sprzedawać urządzenia importowane z Azji pod własnymi markami.

* * *

Marka Luxor od dawna nie była mi obca. Kiedyś prawie kupiłem amplituner serii Dirigent. Nie pamiętam powodu czemu się wtedy rozminąłem z tym sprzętem ale pewnie był błahy. Kilka razy przyglądałem się gramofonom tej marki. Kolumny również miałem na oku.

Kolumny Luxor KH 821

Dopiero kilka dni temu w moim ulubionym komisie meblowym w Sopocie kręcąc się między półkami starając się odszyfrować model kolumn ze znaczkiem Philipsa ale z głośnikami Seasa… rzuciły mi się przed oczy, bardzo ładne, średniej wielkości, pięknie wykonane i w bardzo nienagannym stanie kolumny Luxor. Zazwyczaj jedynym celem odsłuchów na miejscu jest sprawdzenie czy głośniki są sprawne. Nic więcej, bo ciężko jest mówić o brzmieniu kiedy słucha się w magazynie z wysokim sufitem, przy dźwiękach okolicy i innych osób, do tego najczęściej w słowiańskim przysiadzie, czyli w kucki.

Słuchałem najpierw wynalazków ze znaczkiem Philips, potem Pioneerów z końcówki lat 70-tych, T+A (nie pamiętam modelu), klasycznych Sonabów OA-5 i w końcu trochę od niechcenia tych Luxorów. No i…. mimo wszystkich opisanych niedogodności odsłuchowych coś mi w nich zagrało. Przefiltrowałem dźwięki w głowie i usłyszałem obietnicę, że jest w tej barwie dużo przestrzeni na jazz i folk.

Co o nich znalazłem w necie

Luxor KH 821 były sprzedawane w 1972 roku razem z zestawem stereo Dirigent. To zamknięta obudowa o pojemności 16 litrów z 20-centymetrowym głośnikiem niskotonowym oraz dwoma 5-centymetrowymi głośnikami wysokotonowymi o impedancji 5 omów, zasilanymi przez kondensator szeregowy. Impedancja całego zestawu wynosi 4 omy, a podawana maksymalna moc to 20 W.

Ponieważ maskownica się nie zdejmuje rozkręciliśmy w sklepie tył aby zerknąć na stopień zużycia zawieszenia. Na szczęście nie pianka, tylko guma – będą grały do końca życia 🙂

Testy

Pierwsze wrażenie było takie, że te 16 litrów to trochę za mało. Spięte z Philipsem 22AH777 grały poprawnie, ale nie było szału. Powietrze wydawało się w mojej przestrzeni trochę dla nich za rzadkie. Przestrzeń przepiękna, ale kiedy muzyka powinna być trochę cięższa – wtedy Luxorom brakowało siły.

Po dwóch godzinach przepiąłem Philipsa 777 na Automatica. Ten lampowiec SABY wprowadził niewielkie kolumny ze średniej półki, ale z dużym sercem, na same wyżyny. Jednak wciąż mi czegoś brakowało. Jest fajna barwa, jest przestrzeń, ale brak nasycenia. Dużo klimatu Tandberga z serii TL 1520 i TL 2520. A może to tylko autosugestia, że to Skandynawia i to Skandynawia…

Drugiego dnia słuchałem ich na przemian z Sonabami OA5.

Trzeciego dnia podpiąłem wzmacniacz z 1976 roku marki National Panasonic czyli de facto Technics SU-2300. Totalny entry level Technicsa. Najniższy model. Luxory ustawiłem bliżej siebie i wygodnie usiadłem na samym środku.

Nie chcę czarować, że doznałem muzycznego objawienia, ale ten budżetowy Japoniec świetnie się dogadał kolumnami Luxor KH 821. Ten zestaw zagrał bez najmniejszych kompleksów. Technics dodał trochę surowości, sprężystości i szybkości. Spędziłem tak cały leniwy czas w niedzielę między śniadaniem a obiadem. 4 godziny bez przełączania kabli…

Podsumowanie

Kolumny Luxor KH-821 nie są kolumnami do dużych pomieszczeń, nie nagłośnią salonu, będą sprawiały wrażenie niedociążonych. Myślę, że 15 m2 byłoby dla nich idealne. Można też usiąść blisko – wtedy również brzmią fajnie. To raczej kolumny do jazzu, wokali, folku, klasyki. Na pewno nie do łubudubu.

Z pewnością będę polował na kolejnie, większe Luxory. No i jakiegoś dyrygenta.

2 komentarze „Luxor KH 821 – Pyr△mid”

  1. „kolumny do jazzu, wokali, folku, klasyki” – to już brzmi jak często spotykane w ofertach,
    zaklęcie wygładzające, po którym potencjalny kupiec, razem ze swoimi oczekiwaniami,
    zapragnie osiąść w bezpiecznych latach 50. A prawda jest taka, że niektóre szkoły dźwięku specjalizują się w strojeniu kolumn pod ten konkretny rodzaj wybrzmienia, gdzie instrumenty akustyczne oraz ludzki głos – przy odpowiednio dobranym torze – wpadają w naturalny, niczym nieskrępowany rezon.
    Na pewno prym tu wiedzie szkoła „East Coast” z firmami AR, KLH, Advent, Rectilinear …
    Nie wiem, czy przypadkiem legenda Dynaco A-25 (Amerykanie mają na ich punkcie pier-$)
    nie wzięła się właśnie z patrzenia na taką estetykę przekazu.

    1. „kolumny do jazzu, wokali, folku, klasyki” – to już brzmi jak często spotykane w ofertach — śmiałem się, jak to pisałem, że to właśnie takie słowo-wytrych 🙂

      Co do Ameryki, to tę trochę nowszą – bo w postaci Infinity Renaissance 90, trzymam w garażu na lepsze czasy. Lepsze = takie, kiedy będę mógł sobie pozwolić na żonglerkę mocnymi wzmacniaczami na 5 cyfrowe kwoty.

      Na tę starszą Amerykę też przyjdzie czas. Na razie poznaję ją głównie z YT 🙂 Ale tu też trzeba trochę więcej budżetu. A jak widzisz – większość sprzętu, który opisuję to modele z dołu katalogu, tanie, budżetowe… Jestem pod wrażeniem faktu ile cudownych i różnorodnych zestawów można złożyć poniżej 1000 zł… Ze sprzętem amerykańskim tak tanio już nie będzie.

Dodaj komentarz