Körting Hi-Fi Studio 1500

Igrzyska Olimpijskie piszą czasem takie scenariusze, że na podium staje zawodnik, który nie był przez nikogo typowany do medali. Ale formą dnia, doborem sprzętu lub dyspozycją rywali trafił tak, że to właśnie on z nim (medalem) wyjeżdża z wioski olimpijskiej. Takim zawodnikiem w lutym 2026 jest Körting Hi-Fi Studio 1500.

Körting Hi-Fi Studio 1500

Mindfuck jest dość duży, bo informacje w necie są szczątkowe. Ale w każdej z nich przewijają się trzy marki:

  • Neckermann – gigant sprzedaży wysyłkowej, który w latach 60/70/80 w Niemczech sprzedawał sprzęt znanych producentów poprzez tzw. gazetki.
  • Körting czyli firma z Lipska (powstała w 1925 roku) będąca później „mózgiem” technologicznym jako dostawca elektroniki dla katalogów Neckermanna. Współpraca ta była tak bliska, że Neckermann w pewnym momencie stał się niemal wyłącznym odbiorcą ich produkcji konsumenckiej. Dlatego dziś tak trudno oddzielić słowo „Körting” od słowa „Neckermann
  • Elac… tutaj trochę domysłów, bo wprost tego znaleźć nie potrafię. Elac był w tym czasie dostawcą precyzyjnej mechaniki gramofonów serii Miracord. W katalogach Neckermanna często łączone są ze sobą jako zestawy amplitunery Körting oraz gramofony Elac. Jednak ta współpraca musiała zazębiać się głębiej, bo na tyłach tytułowego amplitunera Körting Hi-Fi Studio 1500 jest bardzo dużo elementów designu znajomych z Elaców z tych samych czasów. Kto dla kogo był inspiracją? Naprawdę nie dam sobie nic uciąć, choć analizowałem katalogi obu firm z tych lat dość szczegółowo. Żaden ze znanych mi Elaców nie jest 1:1 kopią tego Körtinga.

Karta z katalogu Neckermann 1970

I tłumaczenie (środkowa część dot. modelu 1500)

NECKERMANN-KÖRTING-Sonector-Hi-Fi-Steuergerät (w tej wersji katalogowej oznaczony jako model o mocy 50 Watt, będący mniejszym bratem modelu Sonector 2000):

NECKERMANN-KÖRTING-Sonector-Hi-Fi-Steuergerät, 50 Watt nach Hi-Fi-Norm DIN 45 500, mit 4 Schiebereglern. (Amplituner Hi-Fi Neckermann-Körting Sonector, 50 Watt zgodnie z normą Hi-Fi DIN 45 500, z 4 suwakami.)

  • Konstrukcja: W pełni tranzystorowy, zapewniający najwyższą jakość odtwarzania.
  • Moc: Maksymalna moc muzyczna 2 x 25 Watt.
  • Pasmo przenoszenia: Od 14 do 25 000 Hz ± 1,5 dB.
  • Odbiornik: Stopień wejściowy wyposażony w tranzystory polowe (Field-Effect-Transistor).
  • Obsługa: Wyjątkowy komfort obsługi dzięki 18 przyciskom, z czego 6 służy do elektronicznego programowania stacji UKW (FM) oraz UKW-Stereo.
  • Funkcje dodatkowe:
    • Wyłączalna automatyka AFC (automatyczna regulacja częstotliwości).
    • Filtr antyszumowy (Rumpelfilter).
    • Filtr szumów (Rauschfilter).
    • Przycisk liniowy (Lineartaste).
  • Złącza: Wejścia dla gramofonu (z systemem magnetycznym lub krystalicznym), magnetofonu stereo, słuchawek stereo oraz 2 głośników (4–8 Ohm).
  • Anteny: Wbudowane anteny dipolowa UKW oraz LMK (fale długie, średnie, krótkie).
  • Technikalia: 43 tranzystory, 21 diod, 3 prostowniki.
  • Zakresy fal: 4 zakresy (UKW, MW, LW, KW).
  • Wymiary: ok. 64 x 14 x 26 cm (Szer. x Wys. x Głęb.).

Ceny i wykończenia:

  • Nr 821/888 Orzech matowy (91): 649,–
  • Schleiflack biały (09): 679,–

Skąd pomysł na Körtinga?

No jak to skąd? Oczywiście ze Śląska! Pojechoł żech z bajtlami i ślubną do teściowyj, a Kamil do mnie pisze, że na OLX jest fajny Korting. Pisze mu, aby kupował bo ja obiad będę jadł zaraz i nie mogę gadać. Łon na to, że niy poradzi kupić, bo go ślubno z chałpy wyciepnie, że zaś jakeś klamory do dom przynios. No to mu piszę, że w sumie najlepszy pomysł jaki mi przychodzi do głowy, to żeby kupić go razem, trochę Kamil posłucha, a potem mi wyśle. A co dalej, to pomyślimy.

Kamil kupił. Sprzęt dotarł do niego zapakowany w gazetę. Ale to były czasy, że sprzęt zapakowany nawet w gazetę docierał cały. NO I DOTARŁ CAŁY. I potem nastąpiło embargo na informacje. Kamil zdawkowo odpowiadał, że gra, że gra poprawnie, że kanały grają równo i pokrętła nie trzeszczą. Pisał mi zupełnie jakbym czytał neutralny opis na OLX… a każda próba podniesienia szpachelką woalki tajemnicy kończyła się odpowiedzią: „nic nie mówię, nic nie piszę, jestem ciekaw jak sam ocenisz„.

Igrzyska Olimpijskie

Mój salon wygląda od długich miesięcy tak – jakby niemiecka (RFN) ekipa inżynierów od akustyki AD 1970 szykowała się do Audio Show: SABA, Telefunken, Grundig, Elac, Schaub&Lorentz, Metz…

I w tym całym olimpijskim zamieszaniu podłączam Körting Hi-Fi Studio 1500 i zamiast sporządzić suchą notatkę z przesłuchania zaczynam angażować się w temat jak Hubert Niedziela. Podpinam Dittony 44 i z chaosu wcześniejszego manewrowania małymi SABAmi czy Elacami pojawia się absolutnie kompletny, głęboki, pełny i dostojny dźwięk.

Napiszę to jeszcze raz prostym zdaniem: Körting Hi-Fi Studio 1500 + Ditton 44 zagrały tak, że wskoczyły na podium w tym miesiącu. I nie jest to szlachetne brązowe miejsce na najniższym stopniu podium. To jest walka o złoto.

Jedyne pytanie jakie mam w głowie, to takie, kto jest większym sprawcą mojego odlotu? Körting czy na jakiś czas przesunięte na tył salonu Ditton 44? Ale w tym duecie wszystko się zgadza. Od ponad tygodnia nie przepiąłem ani jednego kabla. Körting gra schowany za innymi sprzętami, ale gra tak, że ginie moja audiofilska skaza na duszy, każąca mi szukać wad i fałszywych nut. On nie musi być na pierwszym planie, on pozwolił grać tym brytyjskim kolumnom tak by inżynierowie z Lipska i inżynierowie z przedmieść Londynu podali sobie ręce. Ten zestaw gra wszystkie gatunki. Jedne lepiej, jedne normalnie, ale w mojej muzyce się sprawdza.

Kto był pierwszy Körting czy Elac?

Nurtuje mnie to pytanie: kto był pierwszy? Kto kogo inspirował? Analiza katalogów więcej zamydla niż wyjaśnia, nie ma czytelnego następstwa modeli. Kto wymyślił to granie, które zarówno w przypadku Elac 2200T czy Körting 1500 sprawia, że przestajesz przepinać kable.

Możno pedzieć, że to był taki „śląski koncept” w niemieckim wydaniu: kożdy robił to, na czym się nojlepij znoł, a razym stworzyli masziyna, co do dzisiej gro gryfnie.

Będę wdzięczny za wszystkie komentarze, które „ustawią” chronologię tych chaotycznie opisanych przeze mnie zależności i wydarzeń.

Jeden komentarz do “Körting Hi-Fi Studio 1500”

  1. Pogadaj Przemkiem z Koźmina Wlkp.,tego z Audio Azylu na YT.
    On zjadł zęby na Sabach,Kortingach Luxorach ,BIC,Dittonach Philipsach itp. do tego jest mega kontaktowy i chętnie radzi a kolekcję ma dość sporą.

Dodaj komentarz